współpraca kuratorska: Aleksy Wójtowicz
wystawa: 16.03-22.04.2023
Dokumentacja fotograficzna wystawy, fot. Czesław Chwiszczuk:
Wystawa składa się z cyklu prac Adama Kozickiego, które powstały na przestrzeni kilkunastu ostatnich miesięcy. Prezentowane obrazy łączy temat granicy – ze szczególnym naciskiem na sytuację na pograniczu polsko-białoruskim. W związku z kryzysem humanitarnym i wprowadzeniem stanu wyjątkowego na tym obszarze, ten szczególny fragment terytorium stał się na chwilę atrakcyjny medialnie – ale nie na tyle, aby utrzymać uwagę w obliczu agresji rosyjskiej na Ukrainę, która spowodowała masową migrację osób przez wschodnie granice Polski. Te dwa skrajnie od siebie odmienne przykłady zarządzania terenami przygranicznymi skłaniają do przemyślenia tego, czym współcześnie jest granica – jako pojęcie filozoficzne, socjologiczne czy geopolityczne. Te rozważania teoretyczne, prowadzone z wygodnego i bezpiecznego dystansu bycia stąd to wciąż za mało.

Granica, czyli linia, której fizycznie nie ma jest jednak realnie istniejącą przestrzenią, w ramach której działają obok siebie biopolityka (selekcjonująca życie, które jest postrzegane jako warte uratowania) oraz nekropolityka (odpowiedzialna za skazanie na śmierć tych, którzy nie są uznawani za godnych życia). Fakt, że właśnie ta przestrzeń łączy te dwa podejścia nie jest niczym wyjątkowym – taka jest jej funkcja. Granica konstruuje ludzi „nielegalnych” i „legalnych” w ścisłej zależności od aktualnych potrzeb przepływu kapitału, chwilowej opłacalności pewnych gestów i praktyk wobec meandrów polityki migracyjnej (zarówno tej lokalnej, jak i kontynentalnej). W takiej perspektywie nawet humanitaryzm przyczynia się do konstruowania granicy antropologicznej, dysponując zarówno władzą uczłowieczania, co zezwierzęcenia – gdzie ta druga działa na tych wszystkich, którzy nie doświadczyli łaski tej pierwszej[1].

Budzę się w miejscu, w którym żaden człowiek nie zdoła żyć to cykl obrazów, które dotyczą doświadczeń wypartych i wymazywanych z przekazu medialnego: zasieków i murów, bezprawnych deportacji, cmentarzysk ciał osób, które zostały uznane za niewarte życia: zmarły z głodu, wyziębienia, utonęły i zostały poddane torturom. To także wizerunki miejsc objętych stanem wyjątkowym; fragmentów przestrzeni, w których dzieją się losy gorsze od śmierci i heroiczne akty pomocy. Nie spodziewajcie się malarskiego realizmu, bo on w takiej sytuacji jest bezradny – to raczej świat spotęgowany, nie-do-wyobrażenia ze zdystansowanej perspektywy. Świat, w którym zaciera się podmiotowość i ostre granice przedmiotu; który na zawsze grzęźnie w błocie i wraz z roztopami rozkłada się na atomy.
Obrazom towarzyszą wypowiedzi osób wspomagających działania Grupy Granica – działającej na pograniczu białorusko-polskim nieformalnej sieci pomocy osobom migrującym.
[1] Zob. Ł. Moll, Granice europejskiego uniwersalizmu w perspektywie poststrukturalistycznej filozofii politycznej, Uniwersytet Śląski, 2018, s. 102-103.

Adam Kozicki (ur. 1992, Warszawa) – absolwent Wydziału Grafiki oraz Wydziału Malarstwa stołecznej ASP. Laureat Nagrody mBanku „m jak malarstwo” (UpComing, 2021) i III nagrody w 45. edycji Biennale Bielskiej Jesieni (2021). Jego prace w 2022 roku brały udział m.in. wystawie zbiorowej „Niepokój przychodzi o zmierzchu” w Zachęcie – Narodowej Galerii Sztuki oraz 14. edycji festiwalu WARSZAWA W BUDOWIE – „Walka o ulice” w Muzeum Sztuki Nowoczesnej. Bliska jest mu idea (post)sztuki, w ramach której zaangażowanie społeczne jest trwale złączone z twórczym aktywizmem.
Przewodnik po wystawie
Dokumentacja fotograficzna wernisażu, fot. Czesław Chwiszczuk:
organizator i producent wystawy: 66P Subiektywna Instytucja Kultury
patroni medialni: Le Monde Diplomatique, NN6T, Magazyn Kontakt, Pismo Artystyczne FORMAT



































