wystawa: 8.12.2022-14.01.2023
organizatorzy wystawy: Galeria Geppart ASP Wrocław oraz 66P Subiektywna Instytucja Kultury
kurator: Marek Śnieciński
Dokumentacja fotograficzna wystawy, fot. Małgorzata Kujda
Konrad Jarodzki w swych obrazach poruszał się często na pograniczu pomiędzy abstrakcją a figuracją – czynił tak np. wtedy, gdy w latach 60. i 70. XX wieku w swych dziełach krążył wokół motywu głowy, który to motyw pozwalał mu mierzyć się z traumatycznymi wojennymi wspomnieniami (np. w serii prac Głowy rozdarte). Owo pogranicze było także dobrym miejscem na formułowanie pytań o istotę twórczości i obrazowania, to tutaj artysta mógł zmagać się z materią obrazu, mógł podejmować twórczy dialog z egzystencjalizmem czy strukturalizmem. W artystycznych dociekaniach nad przestrzenią, które pojawiły się w kolejnych dziesięcioleciach wciąż obecne było napięcie między tym, co daje się rozpoznać i nazwać, a tym, co wymyka się nazywaniu, co jest abstrakcją lub co rozpoznajemy jako wyrafinowaną estetyczną strukturę o organicznym charakterze.

W jego pracach wciąż ujawniał się temperament perfekcjonisty, jednak estetyczna i formalna doskonałość rysunkowych oraz malarskich kompozycji nie była dla niego samoistnym celem, lecz stanowiła narzędzie, była instrumentem, przy pomocy którego mógł dotykać w obrazach istotnych tematów, opowiadać o swych fascynacjach i zachwytach oraz o egzystencjalnych lękach i zagrożeniach.
Wideo zapowiedź wystawy
Artysta w swych dziełach komentował otaczającą go rzeczywistość, zarówno tę materialną, dostępną w codziennych zmysłowych doświadczeniach, jak i tę kulturową, manifestującą się w rozmaitych fenomenach artystycznych, w intelektualnych debatach czy ideologicznych manipulacjach. Był zatem swego rodzaju diagnostą współczesności, lecz daleki był przy tym od artystowskich czy „kapłańskich” gestów i postaw – nie interesował go romantyczny mit artysty, lecz ważne było raczej beuysowskie w duchu nastawienie, w którym artysta to człowiek, który jest świadomy faktu, że jego różnorodne działania są integralnym składnikiem życia, są fenomenami włączonymi w tkankę codzienności. Konrad Jarodzki miał przekonanie, że świat jest takim, jakim stwarzają go nasze o nim narracje, że opowiadanie o świecie, o tym, jaki on jest i jaki mógłby być, to prastara domena sztuki. A przy tym nigdy nie uprawiał artystycznej publicystyki, nie interesowały go doraźne twórcze komentarze, które zazwyczaj mają krótki termin ważności. Jego dzieła, katalizowane przez rozmaite przeżycia i doświadczenia, mają ponadczasowy, uniwersalny charakter.

Konrad Jarodzki – urodzony w 1927 r. w Zaklikowie (pow. Kraśnik), zmarł w 2021 r. we Wrocławiu. Malarz, architekt i rysownik. W latach 1949-1958 studiował architekturę na Politechnice Wrocławskiej oraz malarstwo w Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych we Wrocławiu. Wieloletni pedagog wrocławskiej uczelni plastycznej (od 1991 r. jako prof. zwyczajny), dziekan Wydziału Malarstwa i Rzeźby (1981 – 1984), rektor (1993-1999). Członek oraz uczestnik wystaw Grupy Wrocławskiej. Komisarz wystaw i sympozjów Droga i Prawda w kościele św. Krzyża we Wrocławiu (1985-1987). Autor kilkudziesięciu wystaw indywidualnych oraz uczestnik wielu prezentacji zbiorowych w kraju i za granicą, twórca licznych nagradzanych projektów architektonicznych.
fot. Linda Parys, dzięki uprzejmości mia ART GALLERY
Wystawie Konrada Jarodzkiego towarzyszy premiera dwujęzycznej monografii z cyklu „Wrocławskie Środowisko Artystyczne” wydana nakładem ASP Wrocław. Publikacja dostępna będzie podczas wernisażu, a także w sklepie 66P (stacjonarnie i online: www.66P.pl/sklep).
Dokumentacja fotograficzna wernisażu, fot. Małgorzata Kujda




































































